Blog klauddynkax3
3 2010-07-31

Byłyśmy sobie tak bliskie, nasze serca ciepłe, jakby ogrzane ogniskiem, Zawsze się wspierały i nawzajem rozumiały. Byłyśmy zawsze razem, nigdy oddzielnie. Ocierałyśmy sobie łzy w smutku, a w szczęściu śmiałyśmy się razem. Jednak los pokrzyżował nasze plany, uwikłany w kłamstwa, nie chciał byśmy były razem. Podstępem rozdzielił nas... Odeszłaś do innej, a mnie zostawiłaś i powiedziałaś, że na twoją przyjaźń nie zasłużyłam... To tak bardzo zabolało, że śmiać mi się odechciało... Teraz jestem sama- ty masz ją. Ty wylewasz łzy na jej ramię, a ja szlocham w poduszkę. Ty jesteś szczęśliwa, a ja nieszczęśliwa...


;*


  PRZYJACIEL to ktoś, kto przychodzi, gdy inni odchodzą... Bywają w życiu chwile, które w pamięci zostają i choć czas mija one nie mijają. Są też osoby, które raz poznane, zostają w życiu niezapomniane... Przyjaciele są jak anioły... Nie odlatują, kiedy wołasz o pomoc... Prawdziwy przyjaciel jest po to, by pomóc nam odbić się od dna, a nie po to, by nas ciągnąć ku niemu...


 


 ;*


 


 


Na ścianie w ramce Twoje zdjęcie, tuż obok łóżka.
Mokra poduszka od łez.
Na podwórku wyje pies.
Północ wybija, ja zasnąć nie mogę.
Wciąż myślę o tym co było,
czemu tak chora jest ta miłość.
W piersiach dech zaparło, czuję, że niedługo pójdę na dno.
Oczy już bolą od łez, za oknem nie wyje już pies.
To już rano, widno na dworze.
Postanawiam się pomodlić do Ciebie PANIE BOŻE!
Proszę o miłość jego, tego chłopaka którego Kocham.
Nie chcę mi się nawet wstać,
nie wstanę.
Poczekam, aż przyjdziesz...
Doczekam tu starości.


 


Płakała w samotności,


chcąc zapomnieć o miłości.
Patrzyła na jego zdjęcie,
które podarował jej w prezencie.
Kto by pomyślał, że ona jest smutna?
Jak zawsze chodziła z uśmiechem na ustach.
Czasami żyć już się nie chciało,
Tak bardzo jej go brakowało.
Nie widziała go długo,
choć nie mieszkał daleko.
Może właśnie to nasilało jej tęsknotę.
Czasami gdy była w domu sama,
chodziła jak obłąkana.
Zapłakana, rozczochrana, zamyślona.
Takim człowiekiem przez niego stała się ona.


 


 


 ;*


 


Mogliśmy być razem.
A jednak nie chcieliśmy.
Mogliśmy być par przykładem.
A jednak nie umieliśmy.

Mogliśmy wszystko.
A Ty to zaprzepaściłeś.
Swoim zachowaniem to uczyniłeś.
I mnie opuściłeś.

Lecz nie ma czego żałować,
na pewno nie będę płakała.
Byłeś, odszedłeś..
A ja zapomniałam!


 


Wzloty i upadki,


rozczarowania i wszędzie swatki.
Nikt jeszcze nie odgadł mej zagadki.
Mam dość tej ciuciubabki.

Gdzie się nie rozejrzysz tam stare dziadki.

Gdy idziesz z fają, mordy im się nie zamykają.
A co oni [CENZURA] własnych wnuków nie mają?
Powiem krótko niech [CENZURA]ą.

Natomiast w szkole same upadki,

faksy, pały i fajki..
a nauczycielki starają się zastąpić nasze matki,
a tylko potrafią przed kolesiem pokazywać majtki.

[CENZURA] nastolatki pragną się bawić w swatki.

Na siłę próbują połączyć kocicę z gorylem.
Nie myśląc o tym, że się pozabijają za chwilę.
Lecz taki już jest ich przywilej.


 


;* 


 


 


Teraz już wiesz jak to jest.
Spędzać samotnie noce i dnie.
Mówiłeś, że nigdy nie będziesz sam,
że zawsze pod ręką przyjaciół swych masz,
a jednak życie w kość Ci dało,
przyjaciół po całym świecie rozwiało.
Teraz nie masz nikogo!
Musisz samotnie chodzić własną drogą.
I czasami zadajesz sobie pytanie:
- Gdzie przyjaciele? Przecież było ich tak wiele!?
Zbyt bardzo ich ceniłeś.
Za bardzo im wierzyłeś,
a oni Cię olali!
Inne drogi wybrali.
Mieliście wspólne plany wakacje, sylwester.
Lecz teraz będziesz sam a,
Ja nie wrócę bo nie chcę!


2 2010-07-30

' - Nadal nie wiesz, dlaczego niebo jest niebieskie? Kiedyś Cię o to zapytałem. Fakt, głupie pytanie...
- Nie ma głupich pytań. Są tylko głupie odpowiedzi.
- Więc...?
- Problem w tym, że sama nie wiem.
- Wczoraj wieczorem, gdy już poszłaś, zastanawiałem się nad tym. Nie wymyśliłem jednak nic konkretnego. Stwierdziłem, że tylko Ty umiałabyś to jakoś poetycko ująć.
- Daj spokój...powiedz.
- Bóg poszedł na ugodę. Niebo nie może być zielone bo zielona jest trawa. I liście drzew. Nie może być (...)
- Zawsze mogło nie być nieba...
- Ale wtedy byłoby Ci bardzo smutno...'


-..opisz mi się.
- Po co? i tak nie uwierzysz w moje istnienie.
- Uwierzę..
- No dobra. Jestem piękną królewną, mieszkam w pałacu, mam swojego księcia i jestem szczęśliwa.
- Faaajnie. Serio..bomba. A masz rybki?
- Rybki? Nie..
- Jak na księżniczkę jesteś bardzo miła. Wszystkie, które znam, które mieszkają naprzeciwko mnie i te, które widuję na przystankach, w sklepie czy kinie są wredne, niemiłe i w dodatku wcale nie są ładne.
- Dziękuję. A może Ty powiesz mi coś o sobie?
- A po co? I tak nie uwierzysz w moje istnienie..
- A skąd Ty możesz to wiedzieć.?
- Jestem przystojnym chłopcem, który codziennie..od dawna przygląda się Tobie, obserwuje w co jesteś ubrana, jak jesteś uczesana i czy się uśmiechasz. Mieszkam w małym domku, nie mam swojej królewny bo pewnie na nią nie zasługuję..
- Chwila, moment..dlaczego dziś się do mnie odezwałeś?
- ..bo zauważyłem, że jesteś smutna


 


<3


1 2010-07-30

- Pierwszy raz mówisz tak o jakimś facecie. - No.. - Tylko się nie zakochuj! - Za późno...  


- Wiesz kochanie, mam takie dziwne przeczucie... - Jakie przeczucie ? - Że powinniśmy zapamiętać ten moment. że będzie to moment, który będziemy opowiadać naszym wnukom. ;*


Z Tobą nawet szarość nabiera barw


Bo Ty jesteś jak powietrze, dla mnie jak życia sens .. < 3


Zanim zasnę...chciałabym usłyszeć,że jestem najważniejsza...


;*


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]
SUPER:**